Myszki Miki trafiły do właściwej bramki.

królewskiego materaca. Nie można było nazwać tego łóżkiem! Raczej ołtarzem świątyni
- Nieważne. I tak jesteś czarująca. - Podał jej ramię. - Idziemy? Przyjęła je, rumieniąc
Czujniki dymu oraz ukryte kamery rozmieszczone były w wielu miejscach, jednak uruchamiały się dopiero po zamknięciu Centrum. Osoba chcąca wejść do środka musiała pokazać specjalną
żywo kogoś, kto właśnie nadszedł za plecami Aleca.
nagle tylko złym snem. Początkowo kierowało nią wyrachowanie, ale teraz, kiedy zaczął
- Poszukajcie jakieś latarki - rzucił wściekły, nerwowo grzebiąc w kieszeniach. Po chwili znalazł zapalniczkę. - Niech ktoś natychmiast biegnie do radiowęzła. Trzeba uspokoić ludzi, bo zaraz zaczną panikować.
Czujniki dymu oraz ukryte kamery rozmieszczone były w wielu miejscach, jednak uruchamiały się dopiero po zamknięciu Centrum. Osoba chcąca wejść do środka musiała pokazać specjalną
blisko Aleca, a kobiety, które zalotnie strzelały ku niemu oczami, wzbudziły w niej niechęć.
- Świetnie - wzruszył ramionami Edward - ale... - Nagle dłoń, którą sięgał po kieliszek, zastygła w bezruchu. - Na miłość boską, ojcze! Chyba nie myślisz mnie z nią swatać? Uprzedzam, że nie jest w moim typie!
spisek wyszedł na jaw, mógł wyprzeć się wszystkiego. Miał tyle sprytu, żeby zatrzeć ślady
minie, jeśli nie będzie zwracał na niego uwagi?
Las wokoło rozbrzmiewał porannym śpiewem ptaków. Z miejsca, gdzie siedziała
główny powód, dla którego w ogóle tutaj przyszedł. Przed fatalną wizytą Evy snuł marzenia,
- Jak ci na imię, moja droga? - wyszeptał. - Obiecałaś, że mi je zdradzisz, jeżeli ja

że ją zobaczy. Znowu.

- Och, Alec. Nie przerywaj - jęknęła. Szeptała jego imię, raz po razie.
- Z rozpuszczonymi włosami wyglądasz przepięknie. ..
później zwycięzcami zostali również Alec i Kurkow. Wyczerpany stresem Alec wstał i

Nie czekała, aż go zobaczy. Pchnęła kamerdynera na jednego z lokajów i prześlizgnęła

jego zasięgiem.
wróci do domu koło północy. Super. Nagle jego uwagę zwróciła notatka w terminarzu.
go bardziej niż koloratka. Bentz uścisnął dłoń Kristi i napotkał spojrzenie Alana Graya,

najwidoczniej uznał ten dźwięk za oznakę przyjemności. Przylgnął ustami do karku

astrologię?
wydrukuje gdzie indziej. A potem poprosi Hayesa, żeby sprawdził, do kogo należą
A teraz ktoś celowo ściąga go do Los Angeles. Ani przez chwilę nie wątpił, że ten, kto